Douszne
Mieszczą się w kieszeni i znikają w uchu, a tego właśnie szuka większość osób w drodze do pracy, na siłowni czy na ulicy. W zamian izolacja zależy od gumki, która dobrze domyka kanał — warto przymierzyć dołączone rozmiary — a czas pracy na jednym ładowaniu pozostaje krótki, nawet jeśli etui go zwielokrotnia.
Bez redukcji szumów: to, co potrzebne, zrobione dobrze
Tutaj nic nie tłumi hałasu aktywnie, i o to właśnie chodzi: reszta na tym zyskuje — dłuższy czas pracy, mniejsza waga, mniej rzeczy, które mogą się zepsuć. W domu albo w cichym biurze odcinanie hałasu ma niewielkie znaczenie, a ta grupa daje w zamian więcej. W pociągu albo w samolocie lepiej przejść do kolejnej sekcji.
Sony wzięło to, czego nauczyła je własna wyższa półka, i usunęło całą resztę. Sony WF-C510 nie mają ani redukcji szumów, ani kodeka wysokiej rozdzielczości, ale niosą firmowe brzmienie w malutkiej formie i obsługują multipoint, rzadki na tym poziomie.

Sony WF-C510
★★★★☆4,4(4 279)
- Firmowe brzmienie Sony w bardzo kompaktowej formie
- Parowanie multipoint, rzadkie w tej kategorii
- Odporne na wodę w codziennym użyciu
- Brak aktywnej redukcji szumów
- Ani LDAC, ani kodek wysokiej rozdzielczości
Wejście w gamę, i robi to, co obiecuje, bez udawania czegoś więcej. Xiaomi Redmi Buds 6 Play mają przetwornik dynamiczny 10 mm i Bluetooth 5.4, a z etui dają trzydzieści sześć godzin. Czego brakuje: jakiejkolwiek aktywnej redukcji i jakiejkolwiek aplikacji.

Xiaomi Redmi Buds 6 Play
★★★★☆4,3(12 463)
- Przetwornik 10 mm i impedancja 16 Ω, wystarczy na obecny bas
- Bluetooth 5.4, stabilne połączenie i niskie opóźnienie w rozmowie
- Do 36 godzin łącznie (7,5 h na ładowaniu plus etui)
- Redukcja szumów tylko w rozmowie (ENC), nie w otoczeniu
- Brak aplikacji z korektorem
Forma, na którą prawie nikt nie patrzy, a wielu pasuje bardziej: słuchawki połączone pałąkiem na kark, niemożliwe do zgubienia osobno, które wiszą na szyi, gdy nie są potrzebne. Sony WI-C100 osiągają dwadzieścia pięć godzin, bardzo dużo jak na ten rozmiar.

Sony WI-C100
★★★★☆4,2(4 902)
- Do 25 godzin, dużo jak na słuchawki douszne
- Pałąk uniemożliwia zgubienie pojedynczej słuchawki
- Lekkie i odporne na zachlapania
- Brak aktywnej redukcji szumów
- Pałąk ociera się o wysokie kołnierze i szaliki
Marshall przeniósł estetykę swoich wzmacniaczy na słuchawki douszne, a Marshall Minor IV należą do nielicznych, które nie wyglądają jak wszystkie pozostałe. Brzmienie trzyma linię marki: obecne średnie tony, bez podbicia basu, które stosuje prawie każdy.

Marshall Minor IV
★★★★☆4,2(2 029)
- Własny wygląd w kategorii identycznych czerni i bieli
- Obecne średnie tony, bez typowego podbicia basu
- Dobry czas pracy z etui
- Brak aktywnej redukcji szumów
- Część ceny idzie na wzornictwo
Z redukcją szumów
Tu leży większa część rynku. Aktywna redukcja przestaje być napisem na pudełku i zaczyna działać, choć nie znaczy to, że wszystko jest sobie równe: różnica tkwi w tym, ile niskich częstotliwości znika i czy dźwięk zamyka się po jej włączeniu. Prawie wszystkie mają własną aplikację do regulacji.
Różnicę robi etui: to od Soundcore P40i służy także jako podstawka pod telefon, więc utrzyma film bez niczego więcej. Brzmi jak gadżet, a staje się czymś, z czego korzysta się codziennie.

Soundcore P40i
★★★★☆4,4(40 685)
- Etui dwa w jednym, służące za podstawkę pod telefon
- Mocny bas, regulowany z aplikacji
- Certyfikat IP54 przeciw potowi i zachlapaniom
- Redukcja robi swoje, ale nie dorównuje wyższej półce
- Nacisk na bas nie każdemu odpowiada
Zaprojektowane do biegania, i widać to w szczególe, który się liczy: system TwistLock w JBL Endurance Peak obraca się w uchu aż do zablokowania, a to różnica między dokończeniem treningu z muzyką a poprawianiem ich co kilometr.

JBL Endurance Peak
★★★★☆4,4(179)
- Mocowanie TwistLock pomyślane tak, by nie przesuwać się w biegu
- Do 48 godzin pracy
- Aktywna redukcja w modelu sportowym
- Model świeży, z niewielkim stażem
- Zaczep przeszkadza przy okularach
Philips rzadko pojawia się na takich listach i zasługuje na miejsce z konkretnego powodu: Philips TAT3509GY mieszczą aktywną redukcję w tak małych słuchawkach, z etui, które znika w kieszeni spodni. Trudno o coś dyskretniejszego z redukcją na pokładzie.

Philips TAT3509GY
★★★★☆4,3(633)
- Aktywna redukcja w naprawdę kompaktowej formie
- Etui mieszczące się w kieszeni
- Dobry czas pracy jak na ten rozmiar
- Redukcja daleka od Bose i Sony
- Model świeży, z niewielkim stażem
Czterdzieści godzin z etui i Smart Ambient, żeby słyszeć, co dzieje się wokoło, bez wyjmowania czegokolwiek. JBL Wave Buds 2 to wejście JBL w douszne z redukcją, z firmowym brzmieniem Pure Bass i multipointem.

JBL Wave Buds 2
★★★★☆4,3(6 790)
- Do 40 godzin pracy z etui
- Smart Ambient pozwala słyszeć otoczenie bez wyjmowania
- Parowanie multipoint i Bluetooth 5.3
- Redukcja pozostaje skromna przy droższych modelach
- Fabrycznie brzmienie mocno nasycone basem
IP68 to liczba, która się liczy: nie odporność na zachlapania, tylko na zanurzenie, więc JBL Endurance Race wytrzymują prawdziwy deszcz i przejście pod kranem. Czterdzieści osiem godzin pracy i aktywna redukcja, w formie sportowej z zaczepem na małżowinę.

JBL Endurance Race
★★★★☆4,3(1 293)
- Certyfikat IP68: zanurzenie, nie tylko zachlapania
- Do 48 godzin pracy
- Aktywna redukcja i brzmienie Pure Bass
- Zaczep przeszkadza przy okularach
- Większe niż zwykłe słuchawki douszne
Czterdzieści osiem godzin i certyfikat IP54: to dzieli słuchawki, które żyją w torbie, od tych, które zostają na biurku. JBL Tune Beam 2 kontynuują jedną z najlepiej sprzedających się linii JBL, z krótką, wygodną nóżką.

JBL Tune Beam 2
★★★★☆4,3(1 732)
- Do 48 godzin pracy z etui
- IP54: pót, kurz i zachlapania pokryte
- Aktywna redukcja z trybem otoczenia
- Nóżka nie podoba się tym, którzy wolą kompaktową formę
- Brak kodeka wysokiej rozdzielczości
Redukcja w Soundcore Liberty 5 by Anker przelicza się co trzy dziesiąte sekundy, a to różnica między tłumieniem, które działa w bezruchu, a takim, które nadąża za ruchem. Sześć mikrofonów obsługuje rozmowy, jest też LDAC.

Soundcore Liberty 5 by Anker
★★★★☆4,3(3 534)
- Przetwornik 9,2 mm z membraną papierowo-wełnianą, od 10 Hz do 40 kHz
- Redukcja adaptacyjna przeliczana co 0,3 sekundy
- LDAC i Hi-Res Audio z sześcioma mikrofonami wspieranymi przez SI
- Osiem godzin z redukcją, dwanaście bez
- Podobne parametry bywają przy dłuższym czasie pracy
Potrójny przetwornik i do 55 dB redukcji w słuchawkach, które grają znacznie powyżej swojego rozmiaru. Xiaomi Redmi Buds 8 Pro obsługują LDAC i Hi-Res Audio, a do tego dokładają Dolby Audio dla dźwięku przestrzennego. Certyfikat IP54 obejmuje pot i możawkę, nie ulewę.

Xiaomi Redmi Buds 8 Pro
★★★★☆4,3(631)
- Potrójny przetwornik z dynamicznym 11 mm powlekanym tytanem
- Do 55 dB redukcji między 20 Hz a 5 kHz
- LDAC i Hi-Res Audio z Dolby Audio dla dźwięku przestrzennego
- Model świeży, z mniejszym stażem niż reszta
- IP54: nie nadaje się na rzęsisty deszcz
Sony ściągnęło redukcję ze swojej wyższej półki do modelu znacznie przystępniejszego. Sony WF-C710NSA są lekkie, z fizycznymi przyciskami zamiast dotykowych — które rzadziej zawodzą mokrymi dłońmi — i wypełniają lukę między C510 a szczytem gamy.

Sony WF-C710NSA
★★★★☆3,9(724)
- Aktywna redukcja odziedziczona po wyższej półce Sony
- Fizyczne przyciski, pewniejsze od dotykowych
- Lekkie i wygodne także na dłużej
- Ocena poniżej 4 na 5, najniższa w tej sekcji
- Brak LDAC mimo marki
Wyższa półka: kiedy liczy się cisza
Różnica nie leży już w dźwięku, dobrym już szczebel niżej, tylko w redukcji szumów i w mikrofonach. To modele kupowane na długie loty i do głośnych biur, i tu pojawiają się kodeki wysokiej rozdzielczości oraz materiały, które wytrzymują lata codziennego używania.
Technics to marka audio Panasonica, ta od gramofonów SL-1200, i to porządkuje priorytety: Technics EAH-AZ100E-K stawiają wierność przed basem. Dochodzą do tego multipoint na trzech urządzeniach naraz i przetwornik z magnesami na cieczy magnetycznej.

Technics EAH-AZ100E-K
★★★★☆4,1(1 061)
- Strojenie nastawione na wierność, a nie na podbity bas
- Multipoint nawet na trzech urządzeniach jednocześnie
- Przetwornik z magnesami na cieczy magnetycznej
- Nazwa mniej znana wśród słuchawek bezprzewodowych
- Redukcja pozostaje za Bose i Sony
Bose od dziesięcioleci wyznacza punkt odniesienia w redukcji szumów, a Bose QuietComfort Ultra Earbuds (2.ª gen) to jego obecna odpowiedź w formie dousznej. Do tego dochodzi dźwięk przestrzenny ze śledzeniem głowy: dźwięk zostaje zakotwiczony tam, gdzie leży telefon, nawet gdy odwracasz głowę — rzadkość w tej formie.

Bose QuietComfort Ultra Earbuds (2.ª gen)
★★★★☆4,1(3 125)
- Wzorcowa redukcja Bose w formie dousznej
- Dźwięk przestrzenny ze śledzeniem ruchów głowy
- Tryb Aware przepuszczający otoczenie bez wyjmowania
- Czas pracy na ładowaniu ustępuje bezpośredniej konkurencji
- Etui należy do największych w kategorii
Wersja bez dodatków Ultra, dla wielu najrozsądniejszy zakup Bose. Bose QuietComfort Earbuds zachowują rdzeń — redukcję i silikonowe skrzydełka, które trzymają bez nacisku na kanał — i rezygnują z dźwięku przestrzennego.

Bose QuietComfort Earbuds
★★★★☆4,0(9 104)
- Ta sama rodzina redukcji co w Ultra
- Silikonowe skrzydełka trzymające bez nacisku na kanał
- Tryb Aware regulowany z aplikacji
- Ani dźwięku przestrzennego, ani śledzenia ruchów głowy
- Brak kodeka wysokiej rozdzielczości
Dla dużej części prasy branżowej punkt odniesienia wśród słuchawek dousznych, a zarazem model najbardziej dyskutowany. Sony WF-1000XM5 mają procesor V2 z podwójnym układem redukcji, LDAC i przetwornik Dynamic Driver X zaprojektowany przez Sony wyłącznie do tego modelu. Ocenę warto przeczytać przed decyzją, i jest wyjaśniona niżej.

Sony WF-1000XM5
★★★★☆3,9(5 048)
- Redukcja z najlepszych na rynku w formie dousznej
- LDAC i Hi-Res Audio Wireless, rzadkie w tej formie
- Dynamic Driver X opracowany do tego modelu
- Ocena poniżej 4 na 5, znacznie poniżej renomy: zastrzeżenia dotyczą czasu pracy w dłuższej perspektywie i egzemplarzy otrzymanych w złym stanie, nie brzmienia
- Należą do najdroższych słuchawek dousznych na rynku
Nauszne i na uchu
Bardziej kłopotliwe w transporcie, lepsze w całej reszcie: większe przetworniki, znacznie więcej godzin między ładowaniami i izolacja, która nie zależy od dobranej gumki. Są tu dwie formy — poduszki nauszne leżą na małżowinie, a wokółuszne obejmują ją i izolują wyraźnie lepiej.
Bez redukcji szumów: to, co potrzebne, zrobione dobrze
Tutaj nic nie tłumi hałasu aktywnie, i o to właśnie chodzi: reszta na tym zyskuje — dłuższy czas pracy, mniejsza waga, mniej rzeczy, które mogą się zepsuć. W domu albo w cichym biurze odcinanie hałasu ma niewielkie znaczenie, a ta grupa daje w zamian więcej. W pociągu albo w samolocie lepiej przejść do kolejnej sekcji.
Osiemdziesiąt godzin pracy w składanych słuchawkach nausznych z fakturowanym winylowym wykończeniem, które zbudowało markę. Marshall Major IV od lat są bezpieczną rekomendacją dla kogoś, kto chce słuchawki bez redukcji i z wieloma godzinami między ładowaniami.

Marshall Major IV
★★★★★4,6(16 925)
- Ponad 80 godzin pracy
- Składane, z charakterystycznym wykończeniem Marshalla
- Jedno pokrętło sterujące na muszli
- Brak aktywnej redukcji szumów
- Nauszne: po kilku godzinach zaczynają uciskać
Pięćdziesiąt godzin pracy w lekkich słuchawkach wokółusznych: to jest ta trudna kombinacja. JBL Tune 710BT rezygnują z aktywnej redukcji i przenoszą ten budżet na czas pracy i wygodę, a przyjmują kabel, gdy bateria padnie albo źródło nie ma Bluetootha.

JBL Tune 710BT
★★★★★4,6(8 044)
- Do 50 godzin pracy
- Połączenie przewodowe obok Bluetootha
- Lekkie jak na słuchawki wokółuszne
- Brak aktywnej redukcji szumów
- Brak kodeka wysokiej rozdzielczości
Pięćdziesiąt godzin pracy: liczba, która zostawia w tyle prawie wszystko inne. Sony WH-CH520 są lekkie, pomyślane tak, by je założyć i zapomnieć, z przetwornikiem 30 mm obejmującym od 20 Hz do 20 kHz. Ani redukcji, ani LDAC: dokładnie tam oszczędzono.

Sony WH-CH520
★★★★★4,6(44 843)
- Przetwornik 30 mm od 20 Hz do 20 kHz, szeroko jak na model na uchu
- Do 50 godzin pracy, jeden z najlepszych wyników
- Lekkie, wygodne przy długim słuchaniu
- Tylko SBC i AAC, brak kodeka wysokiej rozdzielczości jak LDAC
- Brak aktywnej redukcji szumów
Naprawdę składane — zwijają się do środka i mieszczą w torbie bez sztywnego etui — z naciskiem na bas i z multipointem, który trzyma telefon i komputer podłączone naraz. Soundcore H30i mają własną aplikację z korektorem.

Soundcore H30i
★★★★☆4,5(10 719)
- Składana forma zajmująca mało miejsca w torbie
- Multipoint: telefon i komputer jednocześnie
- Własna aplikacja z korektorem
- Brak aktywnej redukcji szumów
- Nauszne: poduszki leżą na uchu i izolują słabiej
Z redukcją szumów
Tu leży większa część rynku. Aktywna redukcja przestaje być napisem na pudełku i zaczyna działać, choć nie znaczy to, że wszystko jest sobie równe: różnica tkwi w tym, ile niskich częstotliwości znika i czy dźwięk zamyka się po jej włączeniu. Prawie wszystkie mają własną aplikację do regulacji.
Od lat domyślna rekomendacja w tej kategorii. Soundcore Life Q30 oferują redukcję hybrydową z kilkoma trybami zależnie od miejsca, certyfikat Hi-Res i multipoint, a reguluje się je z własnej aplikacji. Wyznaczają miarę tego, co można dostać bez przechodzenia na wyższą półkę.

Soundcore Life Q30
★★★★☆4,5(95 517)
- Redukcja hybrydowa z kilkoma trybami zależnie od otoczenia
- Certyfikat Hi-Res i konfigurowalny korektor w aplikacji
- Multipoint i wygodne trzymanie przy długim słuchaniu
- Na głosach redukcja nie dochodzi do poziomu wyższej półki
- Konstrukcja z tworzywa, bez materiałów z wyższej półki
Wejście JBL w aktywną redukcję, w składanej formie nausznej. JBL Tune 660NC należą do najlżejszych z redukcją i to jest argument: izolują słabiej niż wokółuszne, ale też nie ciążą na głowie po trzech godzinach.

JBL Tune 660NC
★★★★☆4,5(5 273)
- Aktywna redukcja w bardzo lekkiej formie nausznej
- Składane, z etui na transport
- Szybkie ładowanie przez USB-C
- Leżąc na uchu, izolują słabiej niż wokółuszne
- Redukcja pozostaje podstawowa wobec wyższej półki
Tutaj JBL przechodzi na wokółuszne, i to naprawdę zmienia izolację: poduszka obejmuje ucho zamiast leżeć na nim. JBL Live 770NC łączą tę podstawę z aktywną redukcją, i nie tylko na poranną drogę — wytrzymują cały lot.

JBL Live 770NC
★★★★☆4,5(3 306)
- Wokółuszne: znacznie lepsza izolacja bierna niż w nausznych
- Aktywna redukcja z trybem otoczenia
- Czas pracy wygodny na długie podróże
- Bardziej kłopotliwe w transporcie
- Latem cieplejsze na uchu
Następca 660, a zmiana polega na tym, że redukcja w JBL Tune 670NC się dostosowuje: mierzy hałas wokoło i sama się ustawia zamiast stosować wciąż tę samą korektę. Smart Ambient wpuszcza otoczenie bez zdejmowania.

JBL Tune 670NC
★★★★☆4,5(1 238)
- Redukcja adaptacyjna dopasowująca się do otoczenia
- Smart Ambient pozwala słyszeć otoczenie bez zdejmowania
- Składane i lekkie
- Nauszne: mniejsza izolacja bierna na starcie
- Aplikacja jest potrzebna, żeby wykorzystać je w pełni
Szczebel wyżej niż linia Tune, z redukcją adaptacyjną i wbudowanym asystentem głosowym. JBL Live 460NC grają równiej niż Tune, które mocniej naciskają na bas, a korektor reguluje się z aplikacji JBL.

JBL Live 460NC
★★★★☆4,4(3 997)
- Redukcja adaptacyjna, która sama się przelicza
- Brzmienie równiejsze niż w linii Tune
- Asystent głosowy w bezpośrednim dostępie
- Nauszne, z izolacją bierną, jaką to za sobą niesie
- Brak kodeka wysokiej rozdzielczości
Anker nastroił redukcję w Soundcore Space One na hałas najtrudniejszy do usunięcia: nie na silnik samolotu, tylko na ludzki głos, z deklarowaną redukcją dwukrotnie większą niż w poprzedniej generacji. W biurze typu open space waży to więcej niż suma decybeli.

Soundcore Space One
★★★★☆4,4(15 795)
- Redukcja nastawiona na ludzki głos, nie tylko na niskie tony
- Pełna kontrola z aplikacji
- Dobra relacja między wagą a izolacją
- Brak certyfikatu odporności na wodę
- Tryb przepuszczania ustępuje temu od Sony
Pięćdziesiąt godzin pracy z redukcją hybrydową: kombinacja, której prawie nikt nie oferuje. Sennheiser ACCENTUM to próba Sennheisera, by przenieść swoje strojenie do średniej półki bez cięć tam, gdzie to ważne, a korektor reguluje się w aplikacji Smart Control.

Sennheiser ACCENTUM
★★★★☆4,3(1 827)
- Do 50 godzin pracy z włączoną redukcją
- Redukcja hybrydowa i korektor w aplikacji
- Strojenie Sennheisera w średniej półce
- Sterowanie dotykowe wymaga przyzwyczajenia
- Nie składają się do środka przy chowaniu
Te same ACCENTUM, ale z adapterem BTD 600 w pudełku: odbiornikiem USB do połączenia z komputerem w aptX Adaptive zamiast przez Bluetooth z płyty głównej. Przy używaniu i z komputerem, i z telefonem Sennheiser ACCENTUM Edicion Especial wychodzą taniej niż dwa osobne zakupy.

Sennheiser ACCENTUM Edicion Especial
★★★★☆4,3(767)
- Adapter BTD 600 w zestawie dla aptX Adaptive na komputerze
- Ten sam czas pracy i ta sama redukcja co w zwykłych ACCENTUM
- Lepsze opóźnienie na komputerze niż przez wbudowany Bluetooth
- Adapter ma sens tylko przy częstym użyciu z komputerem
- Mniejszy staż niż wersja zwykła
Wejście Sennheisera, a wnosi to, co marka potrafi: brzmienie bardziej neutralne niż u JBL czy Soundcore, z mniejszym naciskiem na bas. Sennheiser HD 450BT są wokółuszne z aktywną redukcją i obsługują AAC oraz aptX Low Latency, przydatne przy wideo.

Sennheiser HD 450BT
★★★★☆4,1(6 357)
- Strojenie bardziej neutralne, bez sztucznie podbitego basu
- Wokółuszne z aktywną redukcją
- Zgodne z aptX Low Latency przy wideo
- Model, który ma już kilka lat
- Redukcję wyprzedziły późniejsze modele
Wyższa półka: kiedy liczy się cisza
Różnica nie leży już w dźwięku, dobrym już szczebel niżej, tylko w redukcji szumów i w mikrofonach. To modele kupowane na długie loty i do głośnych biur, i tu pojawiają się kodeki wysokiej rozdzielczości oraz materiały, które wytrzymują lata codziennego używania.
Poprzednia generacja punktu odniesienia, dla wielu rozsądniejszy z dwóch zakupów. Sony WH-1000XM4 zachowują prawie całą redukcję XM5, trzymają LDAC i trzydzieści godzin pracy, i składają się — czego Sony pozbyło się w następnej generacji, a czego wielu żałuje.

Sony WH-1000XM4
★★★★★4,6(32 595)
- Składają się do środka, w przeciwieństwie do XM5
- Redukcja bardzo blisko obecnej generacji
- LDAC, Hi-Res i do 30 godzin pracy
- Poprzednia generacja: mikrofony do rozmów gorsze niż w XM5
- Etui jest większe, niż się wydaje
Odpowiedź Bose na wyższą półkę Sony, w formie wokółusznej. Bose QuietComfort Headphones wnoszą tryb Immersive Audio, który odtwarza dźwięk tak, jakby dochodził z głośników ustawionych przed słuchaczem, a nie ze środka głowy. To funkcja najbardziej dzieląca: albo zostaje włączona na stałe, albo gasi się ją pierwszego dnia.

Bose QuietComfort Headphones
★★★★☆4,5(16 969)
- Redukcja na poziomie Bose, regulowana stopniowo
- Immersive Audio: dźwięk przestaje dochodzić ze środka głowy
- Poduszki i pałąk wygodne przy długim słuchaniu
- Immersive Audio zjada sporo baterii
- Krótszy czas pracy niż Sennheiser z tej samej półki
Punkt odniesienia, do którego mierzy się reszta. Sony WH-1000XM5 mają przetwornik 30 mm z kopułką z włókna węglowego i redukcję tłumiącą do 30 dB w paśmie, w którym naprawdę leży muzyka, nie tylko w basie. Z LDAC, Hi-Res Audio Wireless i trzydziestoma godzinami z włączoną redukcją.

Sony WH-1000XM5
★★★★☆4,4(11 870)
- Przetwornik 30 mm z kopułką z włókna węglowego
- Do 30 dB tłumienia w paśmie muzycznym
- LDAC i Hi-Res Audio Wireless, 30 godzin z redukcją
- Najbardziej kompletne w tym zestawieniu i najtrudniejsze do uzasadnienia przy słuchaniu wyłącznie w domu
- Bardziej kłopotliwe w transporcie niż douszne
Alternatywa dla Sony dla kogoś, kto woli brzmienie mniej przetworzone. Sennheiser Momentum 4 Wireless osiągają sześćdziesiąt godzin pracy — dwa razy tyle co XM5 — i stawiają na strojenie neutralne, z redukcją i mikrofonami do rozmów jako głównym argumentem wobec średniej półki.

Sennheiser Momentum 4 Wireless
★★★★☆4,2(9 251)
- Do 60 godzin pracy, dwa razy tyle co bezpośrednia konkurencja
- Strojenie neutralne, z korektorem parametrycznym w aplikacji
- Mikrofony do rozmów na bardzo dobrym poziomie
- Redukcja w basie pozostaje za tą od Sony
- Wzornictwo stonowane, bez wrażenia wyższej półki